Opowiadanie erotyczne z kategorii porno podryw: Zobaczylem ja w dyskotece. Tanczyla na parkiecie, pieknie wyginajac zgrabne, wysportowane cialo w rytm muzyki. Pomyslalem sobie - Jak cudownie byloby miec taka przyjaciolke na dzisiejsza i nie tylko noc. l faktycznie, kilka drinkow w parze z inteligentna rozmowa o bzdurach czynia cuda. Dziewczyna na imie miala Marta. Piekne blond wlosy, cialo przypominajace mityczna boginie. Okolo pierwszej w nocy cudenko o piwnym spojrzeniu saczylo kolejnego drinka, wygodnie rozsiadlszy sie na kanapie w moim mieszkaniu. Zgrabny tyleczek oraz jedrne piersi tak mnie przyciagaly, ze nie wiedzialem jak rozpoczac temat. Chcialem natychmiast zajac sie ta slodycza.
- Zjesz porno podryw cos - baknalem glupio myslac o tej dupci i cyckach. Lezaly przeciez jak na tacy i mowily - podane do stolu.
- Nie, dzieki - uslyszalem w odpowiedzi.
Nie wiem tylko jak to sie stalo, ze znalazlem sie nad dziewczyna. Zaczelismy calowac sie bardzo namietnie, a zarazem brutalnie. Moje rece bladzily. To po piersiach, ktore robily sie coraz twardsze, to po cipce, ktora chroniona przez majteczki robila sie wilgotna i goraca.
- Bierz mnie - szepnela rozpinajac mi jednoczesnie rozporek i wyciagajac sztywnego kutasa.
Masowalo go jak szalona, sciagajac druga reka moje spodnie. Sama byla juz bez biustonosza. Ssalem i gryzlem jej sutki, probujac zerwac z niej spodniczke.
- Poczekaj, ja to zrobie.
Korzystajac z okazji rozebralem sie i przypatrywalem Marcie. Delikatnie zdjela ostatnie ciuszki i stanawszy naprzeciw powiedziala:
- Teraz jestem gotowa.
Doszedlem do wniosku, ze lubi ostra gre. Podszedlem zmuszajac ja do uklekniecia. W lot zrozumiala moja intencje. Ujela go w dlonie, a w chwile potem ssala mnie z taka sila, ze nie moglem z rozkoszy utrzymac rownowagi. Ciagnela go tak, ze pomimo pokaznych rozmiarow caly porno podryw zanikl w jej ustach. Konczac liznela go lubieznie i podniosla sie. Oplotla mnie jedna noga, caly czas patrzac mi w oczy. Chwycilem ja pod kolano, obejmujac druga reka. Unioslem swoja wybranke wieczoru do gory, poczym opuscilem na wcelowanego kutasa. Jeczala lizac namietnie moja szyje. Kutas wbil sie porno podryw w nia caly. Zawyla z rozkoszy odchylajac sie do tylu.
- O tak, rznij mnie, jeszcze, jeszcze! - krzyczala, patrzac na mnie jak dzika kocica opetana rozkosza.
Ukleknalem i polozylem ja na podlodze. Cale jej cialo zlane bylo potem. Ujalem jej stopy rozkladajac szeroko nogi. Zaczalem posuwac ja niczym mlot pneumatyczny. Walilem bez opamietania. Drapala moj tors krzyczac z rozkoszy. W chwile pozniej chwycilem ja za rece przyciagajac do siebie. Ulozylem sie na plecach zostawiajac Marcie pole do popisu. Nie zastanawiajac sie odwrocila sie do mnie plecami. Kiedy siadala, wpychajac sobie w mokra jak ocean cipke mojego kutasa, delikatnie piescila raczka moje jaja. Powolna i delikatna jazda przeobrazila sie w ciezki cwal. Okazala sie byc prawdziwa amazonka. Podnioslem sie nieco do gory, a w chwile pozniej bralem ja juz od tylu. Sciskalem i piescilem cycki, ktore kolysaly w rytm moich ruchow. porno podryw Druga reka chwycilem ja za wlosy, przyciagajac jej glowe do tylu.
- Dobrze ci ze mna? - spytalem - Dobrze ci robie - ponowilem pytanie.
- Cudownie, cudownie skarbie.
Poczulem, ze nadchodzi koniec. porno podryw Przyspieszylem i zwiekszylem sile uderzen, wywolujac u Marty kolejne okrzyki zadowolenia.
- O malenka, dochodze! - krzyknalem.
Marta natychmiast odwrocila sie. Chwycila kutasa w reke trzepiac go z niewiarygodna szybkoscia. Fala spermy jaka ja obdarzylem zostala starannie roztarta na twarzy, brzuchu i piersiach dziewczyny. Ostatnie krople wysysala ze mnie z wielkim impetem. Fallus opadl zanim skonczyla, oblizywala go jeszcze usmiechajac sie do mnie i patrzac na mnie z zadowoleniem. Podniosla sie i po krotkich pocalunkach powiedziala:
- Trzy orgazmy podczas jednej nocy to chyba niezle, nie?
- To wspaniale, kochana - powiedzialem usmiechajac sie.
- Musimy to powtorzyc.
- Za wszelka cene.
Po wspolnej kapieli i kolacji, a raczej sniadaniu, polozylismy sie razem pieszczac i calujac swoje ciala. Lezac myslalem o spedzonej nocy. A lezalem dlugo. W koncu dzisiaj jest wolny dzien. |